Ryby
jadane były już w mezolicie
(około 8000 - 5000 lat p.n.e.),
w epoce neolitu nauczono się
stosować sieci i odławiać ryby
z łodzi. Najstarsza wzmianka z
terenu Polski o rybach pochodzi z
890 roku. Uznanie w
średniowieczu ryb za potrawę
postną spowodowało znaczny
wzrost ich konsumpcji.
Intensywny rozwój przemysłu
wydobywczego na ziemiach obecnego
powiatu tarnogórskiego poprzez
ingerencje w środowisko
naturalne spowodował
zmniejszenie się rybostanu i
znaczny wzrost ceny zakupu ryb.
Ceny ryb podlegały także
wahaniom sezonowym - do
najtańszych ryb, niezależnie od
sezonu należały śledzie,
dlatego też ich konsumpcja na
obszarze Ziemi Tarnogórskiej
(jak i w całej ówczesnej
Europie) była najwyższa.
Królowanie śledzia na
śląskich stołach zaczynało
się, gdy mijały trwające od
nowego roku zapustowe zabawy.
Ostatnią z takich zabaw -
obchodzoną bardzo uroczyście -
był "śledź". O
północy do pomieszczenia, gdzie
bawiła się młodzież
wchodziła osoba ubrana w
łachmany, ze śledziem w ręce,
co symbolizowało rozpoczęcie
się postu. Podczas ostatkowej
zabawy dorosłych odbywał się
"pogrzeb basa": zabawa
ta polegała na pozbawianiu
basetli strun - kolejno jednej
struny po drugiej. O północy
zrywano ostatnią strunę, czemu
towarzyszyło zawodzenie
"wdowy po basie"
(zazwyczaj najlepiej tańczącej
kobiety), która złorzeczyła
basowi, że ją tak nagle
opuścił i odgrażała się, że
jak spotkają się na innym
świecie to będzie karmiła go
samymi śledziami. Na koniec
pogrzebu basa wypowiadano słowa:
"tego śledzia za pokuta
łostowcie w pamiynci i niech wom
się przez post cały przy
łobiedzie kryńci." I od
tych słów śledź faktycznie
towarzyszył postnym daniom przez
długie dni aż do "pogrzebu
śledzia" odprawianego
często razem z pogrzebem żuru.
W Wielki Piątek wieczorem lub w
Wielką Sobotę rano wynoszono z
domu wyciętego z papieru lub
drzewa dużego śledzia i ganek
żuru; wznoszono przy tym
okrzyki, były i żartobliwe
przyśpiewki. Śledzia wiązano
na grubym powrozie nad drogą:
obowiązkowo na wierzbie
wybierając możliwie suchą
gałąź. Gar z żurem zakopywano
poza wsią. Była to symboliczna
kara dla żuru i śledzia za
długi post. Beczki z solonymi
śledziami (zwanymi na Śląsku
harynkami) już od średniowiecza
stały na każdym targu.
Najbogatsi jedli uważane za
najsmaczniejsze
"dziewicze" śledzie
holenderskie, złowione, gdy
były najbardziej tłuste i
delikatne, ale jeszcze nie
dojrzałe do rozmnażania.
Śledzie te nazywane są
matjasami od niderlandzkiego
"mesije" oznaczającego
dziewczynę. Za walory smakowe
ceniono też śledzie
"pełne" - złowione
przed lub podczas tarła,
wypełnione mleczem lub ikrą.
Najtańsze były śledzie
"zwykłe" złowione po
tarle. Najpospolitszymi
śledziami były piklingi,
których nazwa wywodzi się od
niderlandzkiego słowa"
boeksharing" oznaczającego
śledzia pachnącego kozłem.
Śledzie te po złowieniu moczono
w solance a następnie wędzono w
wysokiej temperaturze - zapach
tak sprawianej ryby nie należał
do zbyt przyjemnych. Śledzie
kupowano na sztuki, nabywając
czasem nawet po 100 sztuk a
także na całe beczki.
Po kupnie śledzie solne
należało sporządzić: odciąć
głowę, wypatroszyć, zeskrobać
z wewnętrznej ścianki brzusznej
ciemną błonę, przekroić
wzdłuż od sztony grzbietowej,
usunąć kręgosłup oraz ości,
zdjąć skórę, zaczynając od
strony gdzie był łeb.
Następnie śledzie moczono trzy
godziny w wodzie. Niekiedy potem
mroczno je jeszcze w mleku by
straciły charakterystyczny
zapach. W zależności od
przeznaczenia filetowane śledzie
moczono także w wodnej zalewie
sporządzonej z dodatkiem liści
laurowych, ziaren ziela
angielskiego i jałowca. Razem z
rybimi tuszkami moczono wyjęty z
ryb mlecz i ikrę. Śledź na
Śląsku nie tylko spożywany
był podczas postu. Jadano go w
adwencie oraz w piątki. Wiele
potraw ze śledzia,
zawierających w recepturze
boczek lub wędliny jadano w dni
powszednie z pominięciem
piątków. Przygotowywano
śledzie w śmietanie z mleczem i
bez mlecza, śledzie w oleju,
śledzie z mleczkiem, śledzie
marynowane, rolmopsy, pikantne
śledzie pieprzowe, śledzie
smażone, śledzie opiekane w
occie. Robiono z ich dodatkiem
placuszki i karminadle. W
zamożnych domach aby dania ze
śledzi były bardziej atrakcyjne
wymyślano coraz bardziej
wyszukane przepisy - podawano
między innymi śledzie z owocami
i bitą śmietaną. Do ulubionych
potraw wszystkich Ślązaków
należały hekele, rybny szałot
i siekanina.
Hekele
Składniki:
opakowanie solonych matiasów, 2
średnie ogórki kiszone, 3
jajka, 1 mała cebula, pieprz
naturalny, musztarda
Przygotowanie: jaka ugotować na
twardo, śledzie, jajka, ogórki
kiszone i cebulę pokroić w
drobną kosteczkę, połączyć,
wymieszać delikatnie i
przyprawić do smaku mielonym
pieprzem i musztardą.
Niektóre
gospodynie zamiast ogórków
kiszonych dodawały do hekeli
winne jabłka. Dla
polepszenia smaku gotowe
hekele odstawiano na godzinę
w chłodne miejsce.
Hekele podawano w czasie
postu, w dni powszednie a
czasami na kolację w
niedzielę. Jadano je
zazwyczaj z ziemniakami.
Niektórzy Ślązacy
nazywają tę potrawę
"hekerle".
Siekanina
śledziowa
Składniki:
opakowanie solonych matiasów, 2
średnie ogórki kiszone, 3
jajka, 1 mała cebula, pieprz
naturalny, musztarda.
Przygotowanie: jaka ugotować na
twardo, śledzie, jajka, ogórki
kiszone i cebulę przepuścić
przez maszynkę do milenia,
doprawić musztardą, solą i
pieprzem.
Siekaninę
jadano rozsmarowaną na
chlebie z masłem. Siekaninę
śledziową sporządzano też
z samych jajek i śledzi:
"Ugotować dwa jajka na
twardo i przepuścić 2 razy
przez maszynkę wraz z
śledziem wymoczonym przez
godzinę lub dwie,
oczyszczonym ze skorki,
wnętrzności i ości.
Mleczko lub ikre należy
zostawić. Wrzucić masę na
miseczkę, dodać trochę
pieprzu, łyżeczkę masła i
kto lubi cebuli lub
szczypiorku i podawać do
smarowania na chleb."
Szałot
rybny
Składniki: 4
płaty solonych śledzi, 8
średnich kartofli, 3 kiszone
ogórki, cebula, ok. 20 dag
wędzonego boczku, pieprz do
smaku ( na szałot rybny 4 płaty
solonych śledzi)
Przygotowanie: pokroić w kostkę
śledzie (jeśli są za słone
najpierw wymoczyć), boczek,
ogórki, cebulę i wystudzone,
obrane ziemniaki, które
wcześniej należy ugotować w
łupinach. Boczek wytopić i
gorący połączyć z
pozostałymi składnikami, które
należy przyprawić do smaku i
wymieszać.
O
popularności szałotu
rybnego na Śląsku
świadczą między innymi
stare receptury, znacznie
odbiegające od dziś znanych
przepisów: Kartofle ze
śledziem - "Ugotować
kartofle w łupinach, obrać
jeszcze gorące i pokrajać w
plasterki. Osobno w rondelku
smażyć siekaną cebulę w
maśle do koloru złotawego,
dodać trochę mąki,
rozprowadzić wodą i
przyprawić solą, pieprzem i
octem. W te przyprawę
włożyć kartofle i kilka
śledzi, obranych z ości i
pokrajanych. Gdy się
wszystko zagotuje i
naciągnie, dodać na końcu
kwaśnej śmietany i podać
cieple na stół."
Karminadel
górnośląski
Składniki: 40 dag
mięsa wieprzowego z karczku, 2
solone śledzie, 1 średnia
cebula, 1 jajo, 1 bułka
kajzerka, 5 dag mąki pszennej,
20 dag smalcu, pieprz mielony,
tymianek, sól.
Przygotowanie: śledzie moczyć
kilka godzin w zimnej wodzie,
przeciąć na płaty, zdjąć
skórkę i usunąć ości,
ułożyć na półmisku, mięso
wyluzować z kości, bułkę
namoczyć w wodzie lub mleku i
dokładnie odcisnąć, cebule
obrać i pokroić w drobna
kostkę, mięso, śledzie i
bułkę zemleć w maszynce do
mięsa, do zmielonej masy dodać
cebulę, jajo i przyprawy do
smaku, wyrobić na jednolitą
masę, formować niewielkie
okrągłe, płaskie kotleciki o
grubości około 2 cm, kotleciki
obtoczyć je w mące, smażyć z
obu stron na zloty na dobrze
rozgrzanym tłuszczu.
Karminadle
ze śledziami podawano z
ziemniakami, kiszoną
kapustą duszoną, zieloną
sałatą z boczkiem
wędzonym, mizerią lub
sałatką z białej kapusty.
Korzystając ze starej
receptury można też zrobić
postne kotlety śledziowe:
"Cztery śledzie, dwa
dni na przód w wodzie
wymoczone, oczyszczone z
ości drobno się sieka.
Dodaje się cztery łyżki
kwaśnej śmietany, bułeczki
tartej w miarę, żółtek
dwa, gałki muszkatołowej,
szalotki drobno usiekanej i
masła świeżego kawałek.
Wymieszawszy to należycie
robią się kotlety i smażą
się z lekka na patelni,
obsypawszy wprzódy
bułeczką".
Brateringi
Składniki: 50 dag
filetów z śledzi, 2 średnie
cebule, 100 ml 10% octu, 400 ml
wody, 6 ziarenek ziela
angielskiego, 2 lisie laurowe, 2
łyżki,6 łyżek oliwy, mąka,
sól, pieprz. Sposób
przyrządzenia: śledzie umyć i
osuszyć, posolić i popieprzyć,
obtoczyć w mące, smażyć na
rozgrzanym tłuszczu z obu stron
na złoty kolor, do garnka wlać
ocet i wodę, dodać pokrojoną w
plastry cebulę, liście laurowe
i ziele angielskie, osolić,
doprowadzić do wrzenia i
gotować około 3 - 5 min,
ostudzić, usmażone filety
przełożyć do szklanego
naczynia, zalać marynatą,
odstawić w chłodne miejsce na
24 godziny.
Bateringi
przez długi czas były
przyrządzane tylko na
wieczerzę wigilijną, z
czasem, stały się daniem
powszednim.
Rolmopsy
Składniki: 4
śledzie solne, 2 małe cebule, 8
dag kiszonego ogórka, 7 dag
marchwi, musztarda, ocet, cukier,
liść laurowy ziele angielskie,
gorczyca, ziaren pieprzu.
Przygotowanie: dwie szklanki wody
zagotować z przyprawami, dodać
ocet do smaku, zdjąć z ognia i
wystudzić, śledzie wymoczyć
przez kilka godzin w zimnej
wodzie, wodę 2 - 3 razy
zmienić, wyfiletować na pól,
usunąć duże ości (nie obrać
ze skóry), marchew umyć,
obrać, pokroić w plastry i
ugotować na pól miękko,
odcedzić i wystudzić, ogórki
kiszone pokroić w plastry,
cebulę obrać, pokroić w
krążki, śledziowe filety
ułożyć na plaskiem talerzu
skórą w dół, każdy filet
posmarował cienko musztarda,
najszerszym miejscu fileta
ułożyć plaster marchwi, cebuli
i ogórka, zwijać bardzo ciasno
w kierunku ogona, spiąć
wykałaczką, przełożyć do
salaterki, zalać zimną zalewą,
odstawić na 12 godzin.
Niektóre
gospodynie do zalewy
dodawały parę goździków i
kilka kropel oleju. Rolmopsy
były popularną zakąską do
alkoholu.
Śledzie
pieprzowe
Składniki: 2
solone śledzie, 1 szklanki
oliwy, 2 średnie cebule, ocet,
pieprz naturalny, pieprz
ziołowy, liść laurowy ziele
angielskie, tymianek.
Przygotowanie: śledzie przez 10
godzin wymoczyć w zimnej wodzie
(w razie potrzeby zmienić
wodę), przeciąć na płaty,
zdjąć skórkę i usunąć
ości, ułożyć na półmisku
warstwami, cebulę obrać i
pokroić w piórka lub kostkę,
każdą warstwę śledzi
przełożyć cebulą oraz
przyprawami i skropić octem,
całość zalać oliwą,
zostawić na 24 godziny.
Śledzie
pieprzowe podawano z
pieczywem. Oprócz tymianku
do śledzi pieprzowych
niektóre gospodynie
dodawały: posikaną natkę,
pietruszki, kolendrę,
bazylię majeranek. Dziś
można skorzystać z gotowej
przyprawy korzennej do
śledzi, pamiętać jednak o
tym, że śledzie powinny
mieć wyraźnie pieprzowy
smak.
Śledzie
w oleju
Składniki: 4
solone śledzie, 1 duża cebula,
1 szklanka oleju lub oliwy, ocet,
pieprz.
Przygotowanie: śledzie przez 10
godzin wymoczyć w zimnej wodzie
( w razie potrzeby zmienić
wodę), przeciąć na płaty,
zdjąć skórkę i usunąć
ości, ułożyć na półmisku,
skropić octem, cebule obrać,
pokroić w piórka lub krążki,
ułożyć na śledziach, posypać
zmielonym pieprzem i zalać
olejem.
Śledzie
w oleju podawano z pieczywem.
Tak sporządzone śledzie
można włożyć do
wyparzonych słoików i
przechowywać w chłodnym,
ciemnym miejscu przez około
2 tygodnie.
Śledź
w śmietanie z mleczem
Składniki: 2
solne śledzie z mleczem, 10 dag
cebuli, 5 dag jabłek, 1 szklanki
śmietany, cukier.
Przygotowanie: śledzie wymoczyć
przez kilka godzin w zimnej
wodzie, wodę 3 - 3 razy
zmienić, wyfiletować, wyjąc
mlecze, obrać ze skóry,
usunąć duże ości, cebulę
obrać, pokroić w drobna
kostkę, sparzyć wrzątkiem,
jabłka obraca i poszatkować,
cebulę i jabłka dodać do
śmietany, przetrzeć przez sito
mlecz i połączyć ze
śmietaną, doprawić cukrem,
filety ułożyć na półmisku i
zlać sosem śmietanowo -
mleczowym.
Śledzie
w śmietanie jadano z
ziemniakami w mundurkach lub
z chlebem. Niektóre
gospodynie do tak
przyrządzonych śledzi
dodawały posiekaną zieloną
cebulkę i koperek.
Śledź
z kwaśnym mlekiem
Składniki: 4
solne śledzie z mleczem,, 20 dag
cebuli, 10 dag jabłek, 1
szklanki śmietany, 1 szklanki
kwaśnego mleka (kefiru), pieprz,
cukier, ocet.
Przygotowanie: śledzie wymoczyć
przez kilka godzin w zimnej
wodzie, wodę 3 - 3 razy
zmienić, wyfiletować, wyjąc
mlecze, obrać ze skóry,
usunąć duże ości, przeciąć
na pół cebulę i jabłka
obrać, cebulę pokroić w
piórka, jabłko zetrzeć na
tarce jarzynowej o grubych
oczkach, mleko połączyć ze
śmietaną, dodać starte jabłka
i pokrojoną cebulę, doprawić
do smaku, filety ułożyć na
głębokim półmisku lub misce,
nałożyć na nie mlecz, skropić
octem, zalać przygotowanym
sosem.
Tak
przygotowane śledzie
podawano z ziemniakami w
mundurkach jako danie
obiadowe. Chcąc przygotować
śledzie z kwaśnym mlekiem
jako zakąskę należy uszyć
połowę składników
receptury.
Śledzie
zielone smażone
Składniki: 1 kg
zielonych śledzi, 10 dag
pszennej mąki, 1 szklanka oleju,
gałązki zielonej pietruszki,
sól.
Przygotowanie: śledzie
opłukać, wypatroszyć, posolić
i obtoczyć w mące, zieloną
pietruszkę opłukać, włożyć
po gałązce do jamy brzusznej
każdego śledzia, smażyć z obu
stron na rozgrzanym oleju.
Smażone
śledzie zielone jadano
podawane z ziemniaki jako
danie obiadowe, lub
przyrządzano do zjedzenia na
zimno w zalewie octowej.
Można także przygotować,
korzystając ze starej
receptury, śledzie smażone
z jajkiem sadzonym:
"Wymoczyć śledzia
przez 24 godziny, zmieniając
wodę. Wyjąc kość
grzbietową i oczyściwszy go
wewnątrz rozpłaszczyć na
desce. Obetrzeć z wilgoci
ściereczką lub bibułą,
utarzać w mące i smażyć
na maśle lub oliwie do
zrumienienia. Gdy się z
jednej strony usmaży
przewrócić śledzia, wbić
dwa cale jaja na niego, a gdy
się białko zetnie podawać
na stół".
Śledzie
opiekane
Składniki: 1 kg
śledzi zielonych, 10 dag
pszennej mąki, 1 szklanka oleju,
1 szklanki octu, 1 szklanki wody,
1 duża cebula, 1 liść laurowy,
ziele angielskie, pieprz
naturalny, cukier, sól,
przyprawa do zup
Przygotowanie: śledzie
opłukać, wypatroszyć, posolić
i obtoczyć w mące, zieloną
pietruszkę opłukać, włożyć
po gałązce do jamy brzusznej
każdego śledzia, smażyć z obu
stron na rozgrzanym oleju,
przestudzić, cebulę obrać,
pokroić w krążki, obgotować w
przegotowanej wodzie z dodatkiem
soli, cukru i przypraw, śledzie
ułożyć w misie, wyjąć z
zlewy cebulę i ułożyć na
śledziach, do zlewy dodać kilka
kropel przyprawy do zup, ocet,
przyprawić do smaku, zagotować,
ostudzić, zalać zalewą
śledzie, odstawić na 12 godzin.
Śledzie
opiekane podawano z
ziemniakami lub chlebem. Dla
poprawienia smaku do zalewy z
octu można dodać niewielką
ilość karmelu. Karmel barwi
też zalewę na jasno bazowy
kolor.
Śledzie
z mleczkiem
Składniki: 4
solne śledzie z mleczem, 1
średnia cebula, 1 mała marchew,
1 szklanki octu, 3 szklanki wody,
1 łyżka oliwy, ziele angielskie
liść laurowy, cukier, sól.
Przepis: śledzie wymoczyć 8 -
10 godzin w zimnej wodzie,
wyfiletować, wyjąc mlecze,
obrać ze skóry, usunąć duże
ości, pokroić na części, z
przegotowanej wody, octu,
przypraw, pokrojonej w talarki
cebuli i marchewki sporządzić
zalewę, ostudzić, mlecze
przestrzec przez włosiane sitko,
dodać oliwę i dokładnie
wymieszać, połączyć z
wystudzona zalewą octową,
cebulę i marchew wyjąc z
zalewy, kawałki śledzi
ułożyć warstwami w misie,
między każdą warstwę,
wkładać wyjętą z zlewy
cebulę i marchew, zalać zalewą
z przetartym mleczem, odstawić
na 12 godzin.
Marynowane
śledzie można zrobić też
korzystając ze starej
receptury: "Moczy się
śledzie przez dwa dni,
każdego dnia w świeżej
wodzie. Zawieszone ogonami u
kija, schną jeden dzień na
słońcu. Potem muszą być w
rondlu na maśle pieczone. Na
dno dosyć wysokiego garnka
kładzie się liście
bobkowe, rozmaryn, goździki,
cale ziarnka pieprzu,
talerzyki z cytryny i skorki
cytrynowe, a kto chce i
cokolwiek czosnku.
Założywszy te warstwę
pieczonymi śledziami,
przekłada się zaś
mianowane przyprawy itd. Aż
garnek będzie napełniony.
Na koniec nalewa się winnego
octu, a po kilku dniach
można mieć nader smaczne
śledzie."
Placuszki
śledziowe
Składniki: 50 dag
zielonych śledzi, i 70 dag
ziemniaków, 10 dag wędzonego
boczku, 1 łyżka pszennej mąki,
10 dag smalcu, 1 szklanka oleju,
1 jajo, 1 średnia cebula, sok z
polowy cytryny, majeranek,
pieprz, sól.
Przygotowanie:
śledzie opłukać, wypatroszyć,
wyfiletować, pokroić w małą
kostkę, cebulę obrać, pokroić
w kostkę, boczek opłukać,
pokroić w kostkę, cebulę,
śledzie i boczek włożyć do
misy, dodać jajo i mąkę,
przyprawić do smaku, dokładnie
wymieszać, na patelni rozgrzać
smalec, dodać olej, dobrze
rozgrzać, na rozgrzany tłuszcz
nakładać łyżka przygotowaną
masę formułując niewielkie,
płaskie placuszki, smażyć z
obu stron na zloty kolor.
Przez
długi czas placki śledziowe
pieczono bezpośrednio na
blasze kuchennego pieca.
|