Tarnogórski Program Edukacji Regionalne "Indianer"
serwis Portalu Powiatu Tarnogórskiego
www.tg.net.pl

autorstwo
: Zbigniew Markowski



OD POGRZEBU BASA DO POGRZEBU ŚLEDZIA: ŚLEDZIE W ŚLĄSKIEJ KUCHNI

  tematy powiązane:
    Celulowy od Hankego... - tekst
Żur w kuchni śląskiej... - tekst
Wieprzowina w śląskiej kuchni... - tekst
Nabiał w śląskiej kuchni... - tekst
Tradycyjne potrawy śląskie... - tekst
Przysłowia i mowy potoczne... - tekst źródłowy
Zaproszenie do śląskiego stołu - scenariusz lekcji
Kożdy Slonzok mo swojego ptoka - scenariusz lekcji
W dżinsach i w brzuśloku - scenariusz lekcji
Święta pisankami malowane - scenariusz lekcji
Dawnych choinek czar - scenariusz lekcji
Śląskie tradycje karmawałowe - scenariusz lekcji
Muzeum Chleba w Radzionkowie - fotografie
   

Ryby jadane były już w mezolicie (około 8000 - 5000 lat p.n.e.), w epoce neolitu nauczono się stosować sieci i odławiać ryby z łodzi. Najstarsza wzmianka z terenu Polski o rybach pochodzi z 890 roku. Uznanie w średniowieczu ryb za potrawę postną spowodowało znaczny wzrost ich konsumpcji.

Intensywny rozwój przemysłu wydobywczego na ziemiach obecnego powiatu tarnogórskiego poprzez ingerencje w środowisko naturalne spowodował zmniejszenie się rybostanu i znaczny wzrost ceny zakupu ryb. Ceny ryb podlegały także wahaniom sezonowym - do najtańszych ryb, niezależnie od sezonu należały śledzie, dlatego też ich konsumpcja na obszarze Ziemi Tarnogórskiej (jak i w całej ówczesnej Europie) była najwyższa. Królowanie śledzia na śląskich stołach zaczynało się, gdy mijały trwające od nowego roku zapustowe zabawy. Ostatnią z takich zabaw - obchodzoną bardzo uroczyście - był "śledź". O północy do pomieszczenia, gdzie bawiła się młodzież wchodziła osoba ubrana w łachmany, ze śledziem w ręce, co symbolizowało rozpoczęcie się postu. Podczas ostatkowej zabawy dorosłych odbywał się "pogrzeb basa": zabawa ta polegała na pozbawianiu basetli strun - kolejno jednej struny po drugiej. O północy zrywano ostatnią strunę, czemu towarzyszyło zawodzenie "wdowy po basie" (zazwyczaj najlepiej tańczącej kobiety), która złorzeczyła basowi, że ją tak nagle opuścił i odgrażała się, że jak spotkają się na innym świecie to będzie karmiła go samymi śledziami. Na koniec pogrzebu basa wypowiadano słowa: "tego śledzia za pokuta łostowcie w pamiynci i niech wom się przez post cały przy łobiedzie kryńci." I od tych słów śledź faktycznie towarzyszył postnym daniom przez długie dni aż do "pogrzebu śledzia" odprawianego często razem z pogrzebem żuru.

W Wielki Piątek wieczorem lub w Wielką Sobotę rano wynoszono z domu wyciętego z papieru lub drzewa dużego śledzia i ganek żuru; wznoszono przy tym okrzyki, były i żartobliwe przyśpiewki. Śledzia wiązano na grubym powrozie nad drogą: obowiązkowo na wierzbie wybierając możliwie suchą gałąź. Gar z żurem zakopywano poza wsią. Była to symboliczna kara dla żuru i śledzia za długi post. Beczki z solonymi śledziami (zwanymi na Śląsku harynkami) już od średniowiecza stały na każdym targu. Najbogatsi jedli uważane za najsmaczniejsze "dziewicze" śledzie holenderskie, złowione, gdy były najbardziej tłuste i delikatne, ale jeszcze nie dojrzałe do rozmnażania. Śledzie te nazywane są matjasami od niderlandzkiego "mesije" oznaczającego dziewczynę. Za walory smakowe ceniono też śledzie "pełne" - złowione przed lub podczas tarła, wypełnione mleczem lub ikrą. Najtańsze były śledzie "zwykłe" złowione po tarle. Najpospolitszymi śledziami były piklingi, których nazwa wywodzi się od niderlandzkiego słowa" boeksharing" oznaczającego śledzia pachnącego kozłem. Śledzie te po złowieniu moczono w solance a następnie wędzono w wysokiej temperaturze - zapach tak sprawianej ryby nie należał do zbyt przyjemnych. Śledzie kupowano na sztuki, nabywając czasem nawet po 100 sztuk a także na całe beczki.

Po kupnie śledzie solne należało sporządzić: odciąć głowę, wypatroszyć, zeskrobać z wewnętrznej ścianki brzusznej ciemną błonę, przekroić wzdłuż od sztony grzbietowej, usunąć kręgosłup oraz ości, zdjąć skórę, zaczynając od strony gdzie był łeb. Następnie śledzie moczono trzy godziny w wodzie. Niekiedy potem mroczno je jeszcze w mleku by straciły charakterystyczny zapach. W zależności od przeznaczenia filetowane śledzie moczono także w wodnej zalewie sporządzonej z dodatkiem liści laurowych, ziaren ziela angielskiego i jałowca. Razem z rybimi tuszkami moczono wyjęty z ryb mlecz i ikrę. Śledź na Śląsku nie tylko spożywany był podczas postu. Jadano go w adwencie oraz w piątki. Wiele potraw ze śledzia, zawierających w recepturze boczek lub wędliny jadano w dni powszednie z pominięciem piątków. Przygotowywano śledzie w śmietanie z mleczem i bez mlecza, śledzie w oleju, śledzie z mleczkiem, śledzie marynowane, rolmopsy, pikantne śledzie pieprzowe, śledzie smażone, śledzie opiekane w occie. Robiono z ich dodatkiem placuszki i karminadle. W zamożnych domach aby dania ze śledzi były bardziej atrakcyjne wymyślano coraz bardziej wyszukane przepisy - podawano między innymi śledzie z owocami i bitą śmietaną. Do ulubionych potraw wszystkich Ślązaków należały hekele, rybny szałot i siekanina.

Hekele

Składniki: opakowanie solonych matiasów, 2 średnie ogórki kiszone, 3 jajka, 1 mała cebula, pieprz naturalny, musztarda
Przygotowanie: jaka ugotować na twardo, śledzie, jajka, ogórki kiszone i cebulę pokroić w drobną kosteczkę, połączyć, wymieszać delikatnie i przyprawić do smaku mielonym pieprzem i musztardą.

Niektóre gospodynie zamiast ogórków kiszonych dodawały do hekeli winne jabłka. Dla polepszenia smaku gotowe hekele odstawiano na godzinę w chłodne miejsce.
Hekele podawano w czasie postu, w dni powszednie a czasami na kolację w niedzielę. Jadano je zazwyczaj z ziemniakami. Niektórzy Ślązacy nazywają tę potrawę "hekerle".

Siekanina śledziowa

Składniki: opakowanie solonych matiasów, 2 średnie ogórki kiszone, 3 jajka, 1 mała cebula, pieprz naturalny, musztarda.
Przygotowanie: jaka ugotować na twardo, śledzie, jajka, ogórki kiszone i cebulę przepuścić przez maszynkę do milenia, doprawić musztardą, solą i pieprzem.

Siekaninę jadano rozsmarowaną na chlebie z masłem. Siekaninę śledziową sporządzano też z samych jajek i śledzi: "Ugotować dwa jajka na twardo i przepuścić 2 razy przez maszynkę wraz z śledziem wymoczonym przez godzinę lub dwie, oczyszczonym ze skorki, wnętrzności i ości. Mleczko lub ikre należy zostawić. Wrzucić masę na miseczkę, dodać trochę pieprzu, łyżeczkę masła i kto lubi cebuli lub szczypiorku i podawać do smarowania na chleb."

Szałot rybny

Składniki: 4 płaty solonych śledzi, 8 średnich kartofli, 3 kiszone ogórki, cebula, ok. 20 dag wędzonego boczku, pieprz do smaku ( na szałot rybny 4 płaty solonych śledzi)
Przygotowanie: pokroić w kostkę śledzie (jeśli są za słone najpierw wymoczyć), boczek, ogórki, cebulę i wystudzone, obrane ziemniaki, które wcześniej należy ugotować w łupinach. Boczek wytopić i gorący połączyć z pozostałymi składnikami, które należy przyprawić do smaku i wymieszać.

O popularności szałotu rybnego na Śląsku świadczą między innymi stare receptury, znacznie odbiegające od dziś znanych przepisów: Kartofle ze śledziem - "Ugotować kartofle w łupinach, obrać jeszcze gorące i pokrajać w plasterki. Osobno w rondelku smażyć siekaną cebulę w maśle do koloru złotawego, dodać trochę mąki, rozprowadzić wodą i przyprawić solą, pieprzem i octem. W te przyprawę włożyć kartofle i kilka śledzi, obranych z ości i pokrajanych. Gdy się wszystko zagotuje i naciągnie, dodać na końcu kwaśnej śmietany i podać cieple na stół."

Karminadel górnośląski

Składniki: 40 dag mięsa wieprzowego z karczku, 2 solone śledzie, 1 średnia cebula, 1 jajo, 1 bułka kajzerka, 5 dag mąki pszennej, 20 dag smalcu, pieprz mielony, tymianek, sól.
Przygotowanie: śledzie moczyć kilka godzin w zimnej wodzie, przeciąć na płaty, zdjąć skórkę i usunąć ości, ułożyć na półmisku, mięso wyluzować z kości, bułkę namoczyć w wodzie lub mleku i dokładnie odcisnąć, cebule obrać i pokroić w drobna kostkę, mięso, śledzie i bułkę zemleć w maszynce do mięsa, do zmielonej masy dodać cebulę, jajo i przyprawy do smaku, wyrobić na jednolitą masę, formować niewielkie okrągłe, płaskie kotleciki o grubości około 2 cm, kotleciki obtoczyć je w mące, smażyć z obu stron na zloty na dobrze rozgrzanym tłuszczu.

Karminadle ze śledziami podawano z ziemniakami, kiszoną kapustą duszoną, zieloną sałatą z boczkiem wędzonym, mizerią lub sałatką z białej kapusty. Korzystając ze starej receptury można też zrobić postne kotlety śledziowe: "Cztery śledzie, dwa dni na przód w wodzie wymoczone, oczyszczone z ości drobno się sieka. Dodaje się cztery łyżki kwaśnej śmietany, bułeczki tartej w miarę, żółtek dwa, gałki muszkatołowej, szalotki drobno usiekanej i masła świeżego kawałek. Wymieszawszy to należycie robią się kotlety i smażą się z lekka na patelni, obsypawszy wprzódy bułeczką".

Brateringi

Składniki: 50 dag filetów z śledzi, 2 średnie cebule, 100 ml 10% octu, 400 ml wody, 6 ziarenek ziela angielskiego, 2 lisie laurowe, 2 łyżki,6 łyżek oliwy, mąka, sól, pieprz. Sposób przyrządzenia: śledzie umyć i osuszyć, posolić i popieprzyć, obtoczyć w mące, smażyć na rozgrzanym tłuszczu z obu stron na złoty kolor, do garnka wlać ocet i wodę, dodać pokrojoną w plastry cebulę, liście laurowe i ziele angielskie, osolić, doprowadzić do wrzenia i gotować około 3 - 5 min, ostudzić, usmażone filety przełożyć do szklanego naczynia, zalać marynatą, odstawić w chłodne miejsce na 24 godziny.

Bateringi przez długi czas były przyrządzane tylko na wieczerzę wigilijną, z czasem, stały się daniem powszednim.

Rolmopsy

Składniki: 4 śledzie solne, 2 małe cebule, 8 dag kiszonego ogórka, 7 dag marchwi, musztarda, ocet, cukier, liść laurowy ziele angielskie, gorczyca, ziaren pieprzu.
Przygotowanie: dwie szklanki wody zagotować z przyprawami, dodać ocet do smaku, zdjąć z ognia i wystudzić, śledzie wymoczyć przez kilka godzin w zimnej wodzie, wodę 2 - 3 razy zmienić, wyfiletować na pól, usunąć duże ości (nie obrać ze skóry), marchew umyć, obrać, pokroić w plastry i ugotować na pól miękko, odcedzić i wystudzić, ogórki kiszone pokroić w plastry, cebulę obrać, pokroić w krążki, śledziowe filety ułożyć na plaskiem talerzu skórą w dół, każdy filet posmarował cienko musztarda, najszerszym miejscu fileta ułożyć plaster marchwi, cebuli i ogórka, zwijać bardzo ciasno w kierunku ogona, spiąć wykałaczką, przełożyć do salaterki, zalać zimną zalewą, odstawić na 12 godzin.

Niektóre gospodynie do zalewy dodawały parę goździków i kilka kropel oleju. Rolmopsy były popularną zakąską do alkoholu.

Śledzie pieprzowe

Składniki: 2 solone śledzie, 1 szklanki oliwy, 2 średnie cebule, ocet, pieprz naturalny, pieprz ziołowy, liść laurowy ziele angielskie, tymianek.
Przygotowanie: śledzie przez 10 godzin wymoczyć w zimnej wodzie (w razie potrzeby zmienić wodę), przeciąć na płaty, zdjąć skórkę i usunąć ości, ułożyć na półmisku warstwami, cebulę obrać i pokroić w piórka lub kostkę, każdą warstwę śledzi przełożyć cebulą oraz przyprawami i skropić octem, całość zalać oliwą, zostawić na 24 godziny.

Śledzie pieprzowe podawano z pieczywem. Oprócz tymianku do śledzi pieprzowych niektóre gospodynie dodawały: posikaną natkę, pietruszki, kolendrę, bazylię majeranek. Dziś można skorzystać z gotowej przyprawy korzennej do śledzi, pamiętać jednak o tym, że śledzie powinny mieć wyraźnie pieprzowy smak.

Śledzie w oleju

Składniki: 4 solone śledzie, 1 duża cebula, 1 szklanka oleju lub oliwy, ocet, pieprz.
Przygotowanie: śledzie przez 10 godzin wymoczyć w zimnej wodzie ( w razie potrzeby zmienić wodę), przeciąć na płaty, zdjąć skórkę i usunąć ości, ułożyć na półmisku, skropić octem, cebule obrać, pokroić w piórka lub krążki, ułożyć na śledziach, posypać zmielonym pieprzem i zalać olejem.

Śledzie w oleju podawano z pieczywem. Tak sporządzone śledzie można włożyć do wyparzonych słoików i przechowywać w chłodnym, ciemnym miejscu przez około 2 tygodnie.

Śledź w śmietanie z mleczem

Składniki: 2 solne śledzie z mleczem, 10 dag cebuli, 5 dag jabłek, 1 szklanki śmietany, cukier.
Przygotowanie: śledzie wymoczyć przez kilka godzin w zimnej wodzie, wodę 3 - 3 razy zmienić, wyfiletować, wyjąc mlecze, obrać ze skóry, usunąć duże ości, cebulę obrać, pokroić w drobna kostkę, sparzyć wrzątkiem, jabłka obraca i poszatkować, cebulę i jabłka dodać do śmietany, przetrzeć przez sito mlecz i połączyć ze śmietaną, doprawić cukrem, filety ułożyć na półmisku i zlać sosem śmietanowo - mleczowym.

Śledzie w śmietanie jadano z ziemniakami w mundurkach lub z chlebem. Niektóre gospodynie do tak przyrządzonych śledzi dodawały posiekaną zieloną cebulkę i koperek.

Śledź z kwaśnym mlekiem

Składniki: 4 solne śledzie z mleczem,, 20 dag cebuli, 10 dag jabłek, 1 szklanki śmietany, 1 szklanki kwaśnego mleka (kefiru), pieprz, cukier, ocet.
Przygotowanie: śledzie wymoczyć przez kilka godzin w zimnej wodzie, wodę 3 - 3 razy zmienić, wyfiletować, wyjąc mlecze, obrać ze skóry, usunąć duże ości, przeciąć na pół cebulę i jabłka obrać, cebulę pokroić w piórka, jabłko zetrzeć na tarce jarzynowej o grubych oczkach, mleko połączyć ze śmietaną, dodać starte jabłka i pokrojoną cebulę, doprawić do smaku, filety ułożyć na głębokim półmisku lub misce, nałożyć na nie mlecz, skropić octem, zalać przygotowanym sosem.

Tak przygotowane śledzie podawano z ziemniakami w mundurkach jako danie obiadowe. Chcąc przygotować śledzie z kwaśnym mlekiem jako zakąskę należy uszyć połowę składników receptury.

Śledzie zielone smażone

Składniki: 1 kg zielonych śledzi, 10 dag pszennej mąki, 1 szklanka oleju, gałązki zielonej pietruszki, sól.
Przygotowanie: śledzie opłukać, wypatroszyć, posolić i obtoczyć w mące, zieloną pietruszkę opłukać, włożyć po gałązce do jamy brzusznej każdego śledzia, smażyć z obu stron na rozgrzanym oleju.

Smażone śledzie zielone jadano podawane z ziemniaki jako danie obiadowe, lub przyrządzano do zjedzenia na zimno w zalewie octowej. Można także przygotować, korzystając ze starej receptury, śledzie smażone z jajkiem sadzonym: "Wymoczyć śledzia przez 24 godziny, zmieniając wodę. Wyjąc kość grzbietową i oczyściwszy go wewnątrz rozpłaszczyć na desce. Obetrzeć z wilgoci ściereczką lub bibułą, utarzać w mące i smażyć na maśle lub oliwie do zrumienienia. Gdy się z jednej strony usmaży przewrócić śledzia, wbić dwa cale jaja na niego, a gdy się białko zetnie podawać na stół".

Śledzie opiekane

Składniki: 1 kg śledzi zielonych, 10 dag pszennej mąki, 1 szklanka oleju, 1 szklanki octu, 1 szklanki wody, 1 duża cebula, 1 liść laurowy, ziele angielskie, pieprz naturalny, cukier, sól, przyprawa do zup
Przygotowanie: śledzie opłukać, wypatroszyć, posolić i obtoczyć w mące, zieloną pietruszkę opłukać, włożyć po gałązce do jamy brzusznej każdego śledzia, smażyć z obu stron na rozgrzanym oleju, przestudzić, cebulę obrać, pokroić w krążki, obgotować w przegotowanej wodzie z dodatkiem soli, cukru i przypraw, śledzie ułożyć w misie, wyjąć z zlewy cebulę i ułożyć na śledziach, do zlewy dodać kilka kropel przyprawy do zup, ocet, przyprawić do smaku, zagotować, ostudzić, zalać zalewą śledzie, odstawić na 12 godzin.

Śledzie opiekane podawano z ziemniakami lub chlebem. Dla poprawienia smaku do zalewy z octu można dodać niewielką ilość karmelu. Karmel barwi też zalewę na jasno bazowy kolor.

Śledzie z mleczkiem

Składniki: 4 solne śledzie z mleczem, 1 średnia cebula, 1 mała marchew, 1 szklanki octu, 3 szklanki wody, 1 łyżka oliwy, ziele angielskie liść laurowy, cukier, sól.
Przepis: śledzie wymoczyć 8 - 10 godzin w zimnej wodzie, wyfiletować, wyjąc mlecze, obrać ze skóry, usunąć duże ości, pokroić na części, z przegotowanej wody, octu, przypraw, pokrojonej w talarki cebuli i marchewki sporządzić zalewę, ostudzić, mlecze przestrzec przez włosiane sitko, dodać oliwę i dokładnie wymieszać, połączyć z wystudzona zalewą octową, cebulę i marchew wyjąc z zalewy, kawałki śledzi ułożyć warstwami w misie, między każdą warstwę, wkładać wyjętą z zlewy cebulę i marchew, zalać zalewą z przetartym mleczem, odstawić na 12 godzin.

Marynowane śledzie można zrobić też korzystając ze starej receptury: "Moczy się śledzie przez dwa dni, każdego dnia w świeżej wodzie. Zawieszone ogonami u kija, schną jeden dzień na słońcu. Potem muszą być w rondlu na maśle pieczone. Na dno dosyć wysokiego garnka kładzie się liście bobkowe, rozmaryn, goździki, cale ziarnka pieprzu, talerzyki z cytryny i skorki cytrynowe, a kto chce i cokolwiek czosnku. Założywszy te warstwę pieczonymi śledziami, przekłada się zaś mianowane przyprawy itd. Aż garnek będzie napełniony. Na koniec nalewa się winnego octu, a po kilku dniach można mieć nader smaczne śledzie."

Placuszki śledziowe

Składniki: 50 dag zielonych śledzi, i 70 dag ziemniaków, 10 dag wędzonego boczku, 1 łyżka pszennej mąki, 10 dag smalcu, 1 szklanka oleju, 1 jajo, 1 średnia cebula, sok z polowy cytryny, majeranek, pieprz, sól.

Przygotowanie: śledzie opłukać, wypatroszyć, wyfiletować, pokroić w małą kostkę, cebulę obrać, pokroić w kostkę, boczek opłukać, pokroić w kostkę, cebulę, śledzie i boczek włożyć do misy, dodać jajo i mąkę, przyprawić do smaku, dokładnie wymieszać, na patelni rozgrzać smalec, dodać olej, dobrze rozgrzać, na rozgrzany tłuszcz nakładać łyżka przygotowaną masę formułując niewielkie, płaskie placuszki, smażyć z obu stron na zloty kolor.

Przez długi czas placki śledziowe pieczono bezpośrednio na blasze kuchennego pieca.


PORTAL POWIATU TARNOGÓRSKIEGO
www.tg.net.pl -
www.tarnowskiegory.net.pl - www.gornyslask.net.pl
e-mail | redakcja Portalu Powiatu Tarnogórskiego | reklama na Portalu