Tarnogórski Program Edukacji Regionalne "Indianer"
serwis Portalu Powiatu Tarnogórskiego
www.tg.net.pl

autorstwo
: Zbigniew Markowski



ŚLĄSKI STÓŁ WIELKANOCNY

  tematy powiązane:
    Celulowy od Hankego... - tekst
Tradycyjne potrawy śląskie... - tekst
Zupa z chwastów... - tekst
Przysłowia i mowy potoczne... - tekst źródłowy
Zaproszenie do śląskiego stołu - scenariusz lekcji
Kożdy Slonzok mo swojego ptoka - scenariusz lekcji
W dżinsach i w brzuśloku - scenariusz lekcji
Święta pisankami malowane - scenariusz lekcji
Dawnych choinek czar - scenariusz lekcji
Śląskie tradycje karmawałowe - scenariusz lekcji
Muzeum Chleba w Radzionkowie - fotografie
   

Święta wielkanocne na dawnym Śląsku charakteryzowały się dużą obfitością różnorodnych potraw i wypieków. Zaraz po niedzieli palmowej zaczynały się przygotowania do Wielkanocy. Najpierw robiono wielkie sprzątanie, które nie tylko miało znaczenie estetyczne a obrzędowo wiązało się z wymiataniem z domu zimy, a wraz z nią wszelkiego zła i choroby. Na wsi gospodynie wypatrywały wędrownych handlarzy, u których kupowało się cukier, sól, bakalie a także cukrowe jajka dla dzieci. W mieście zaludniały się sklepiki i targi. W skrzyniach lub donicach wysiewano żyto aby ułożyć w nim pisanki.

Przystępowano do pieczenia ciast, wśród których najbardziej charakterystycznymi były: wieniec wielkanocny, plecionki drożdżowe z posypkami lub bakaliami, baba drożdżowa, zajączek lub baranek z ciasta. Prawie w każdym gospodarstwie domowym była skręcana forma do wypieku baranków lub zajączków. Na Śląsku nie pieczono dawniej popularnych w innych regionach kraju mazurków. Świąteczne jaja zwyczajowo przygotowywano w Wielką Sobotę: te do jedzenia barwiono na kolor czarny w wywarze z kory dębu, olszyny; brunatny w łupinach orzecha włoskiego, igłach jodłowych; zielony w wywarze z młodego żyta, trawy, pokrzyw, jemioły, liści barwnika; żółtawy w wywrze z liści brzozy, olchy, jabłoni, suszonych kwiatów jaskrów polnych, rumianku, łupinach cebuli; różowy w soku z buraka, niebieski w wywarze z nasion malwy. Aby podkreślić kolor gotowe pisanki pocierano szmatką nasączoną olejem. Niekiedy - - zwłaszcza w domach, gdzie były panny na wydaniu - przygotowywano dwie kopy pisanek (120 sztuk). Wiele panien myło sobie w Wielką Sobotę twarz w wodzie, w której gotowały się jajka na święconkę wierząc, że pozbędą się piegów i innych mankamentów urody.

W Wielką Sobotę udawano się również do kościoła ze święconką. W skład koszyka (który zazwyczaj do kościoła niosły dzieci) obowiązkowo wchodziły: chleb, baranek - symbol Chrystusa, jajka - symbol narodzenia, chrzan - symbol męki Chrystusa, szynka - na znak kończącego się postu i masło - symbol dobrobytu. Inne składniki dodawane były według uznania i tak w koszykach - niekiedy pokaźnych rozmiarów - mogły znaleźć się: sól, kiełbasy własnego wyrobu, pasztet z królika, babki, zajączek z ciasta, strucla z makiem, strucla z orzechami, kołocz lub kołoczki. Koszyk przykrywano białą haftowaną serwetką i ozdabiano mirtem. Po powrocie z kościoła ze święconką należało trzy razy obejść dom dookoła żeby się darzyło i nie zabrakło przez cały rok jedzenia. Zwyczaj święconki na dobre przyjął się na Śląsku dopiero w latach sześćdziesiątych XX wieku. W Wielką Sobotę odbywało się też święcenie ognia i wody. Po poświęceniu ognia kapłan zapalał świecę paschalną a od niej zapalano świece, które miały służyć do odpędzania burzy i towarzyszyć konającym. Następnie kapłan święcił wodę, która służyła do poświęcenia domów oraz obejść by odpędzić złe moce.

Wielka Niedziela miała przebieg uroczysty i poważny. Spędzano ją w gronie rodzinnym już rano gromadnie udając się do kościoła. Po rezurekcji odbywały się wyścigi furmanek bo stary przesąd mówił, że kto pierwszy wróci do domu, ten najwcześniej ukończy żniwa. Po powrocie do domu z siadano do śniadania wielkanocnego. Po długich tygodnia postu wszyscy chcieli najeść się wreszcie do syta. Na stole przykrytym wedle zwyczaju białym obrusem na środku stał wieniec wielkanocny posypany makiem, w którego środku leżały kroszonki zaś dokoła ułożone były: chleb drożdżowy, plecionki z posypką, szynka gotowana, szynka surowa, wędzony gotowany boczek, leberka (wątrobianka), polerki (parówki), domowe kiełbasy, sczoder, chleb świąteczny, masło, chrzan, musztarda. Następnie wnoszono ciasta. W pierwszy dzień świąt wielkanocnych ograniczano się do podawania "dań bez dymu" (potraw zimnych): w niedzielę wielkanocną nie wolno było rozpalać "wielkiego ognia", należało też ograniczyć do minimum wszelkie prace domowe. Dopiero po I wojnie światowej na wielkanocnym stole pojawił się żur podawany z jajkiem.

W rodzinach ubogich drogie wędliny zastępowano jajecznicą lub jajecznikiem a z ciast pojawiała się plecionka albo kołocz z posypką. Z napojów podawano bonkafyj (kawę prawdziwą), tyj (herbatę), wino domowej roboty i piwo. W ubogich rodzinach pito kawę zbożową i swojski tyj - herbatę ziołową sporządzoną z kilku gatunków ziół. Na stołach magnackich pojawiały się pieczone i wędzone szynki, kiełbasy, mięsa, w tym dziczyzna. Obowiązkowe było pieczone prosię i barwione szafranem baby drożdżowe z migdałami, owcami w cukrze i bakaliami. Zwyczaj dzielenia się jakiem na Górnym Śląsku był praktykowany w niewielu rodzinach. Jeśli w rodzinie były dwie lub więcej panien, zderzały się jajkami - ta, której jako się rozbiło pierwsza miała wyjść za mąż. Resztki ze śniadania wielkanocnego oraz kawałki ciasta świątecznego dodawano do paszy dla bydła. Część skorupek z poświęconych jajek dawano kurom, aby dobrze niosły, część zakopywano, aby ziemia dobrze rodziła a część drobno kruszono i rozsypywano po kątach domostwa, by szczury i myszy się nie lęgły. Kawałki święconego mięsa dawano kotom i psom, aby nie chorowały na wściekliznę.

Po śniadaniu wielkanocnym, które trwało niekiedy do późnego południa, dzieci szły na poszukiwanie przygotowanego wcześniej przeważnie przez ojca lub dziadka w ogrodzie, na łące czy też pobliskim lesie "zajęczego gniazda" z pisankami i łakociami. Zwyczaj ten pochodzi z Niemiec a na terenie Górnego Śląska przyjął się po I wojnie światowej. Wielkanocny poniedziałek w przeciwieństwie do poważnego pierwszego dnia Wielkiej Nocy był dniem odwiedzin i zabaw. Najbardziej znaną i praktykowaną po dziś dzień zabawą był dyngus. Oblewanie wodą uważano za przejaw sympatii, podobania się i wyróżnienia. Dziewczyna, która była najbardziej mokra miała powody do dumy, bo oznaczało to, że najbardziej podoba się kawalerom. Ominięcie przez dyguśników domu, w którym mieszkała panna na wydaniu traktowane było jako dyshonor dla całej rodziny. Tak więc dyngus był swoistą oceną atrakcyjności danej panny na rynku matrymonialnym. Panny obdarowywały dynguśników kroszonkami, których kolory miały znaczenie informacyjne o nadziejach dziewczyny.

Dla tego wybranego kroszonka między misternymi wzorami miała często wypisaną sentencję, wierszyk czy też deklarację miłosną. Często dyguns stawał się okazją do rozpoczęcia oficjalnych zalotów. Dawniej częstowano też dydguśnków szczodrem lub obdarowywano małymi barankami lub zajączkami z ciasta. Dygnus trwał cały dzień a kolejnymi powodami do oblewania były wizyty krewnych i znajomych, które w tym dniu były zwyczajowym obowiązkiem. Obiad w drugi dzień świat wielkanocnych podobny był do innych świątecznych i niedzielnych obiadów. Podawano: nudelzupę lub rosół z kostką jajeczną, kluseczkami z szynki lub kluseczkami z wątroby, schab pieczony lub sztygarski, rolady śląskie, jaskółcze gniazda, pieczeń husarską, pieczeń wołową, pieczeń wieprzową, królika sporządzonego na różne sposoby. Pieczony król (królik) był ulubionym daniem świątecznym Ślązaków. Hodowla królika była kiedyś na Śląsku bardzo rozpowszechniona ze względu na tani, łatwy chów i smaczne mięso. Do mięsa podawano, ziemniaki, kluski, kiszoną kapustę, modrą kapustę, marchew zasmażaną. W uboższych rodzinach z mięs podawano kurę lub koguta pieczonego lub duszonego czy karminadle. Na deser serwowano szpajzę cytrynową i świąteczne ciasta: babki, struclę z makiem, struclę z orzechami, kołocz, kołaczyki, nadziewane rożki oraz napoje i napoje alkoholowe nisko i wysokoprocentowe. Kolacja składała się z wędlin pozostałych ze śniadania wielkanocnego, szałotu kartoflanego z boczkiem wędzonym, sałatki jarzynowej z majonezem podawanej do kiełbas na ciepło lub ciepłej gotowanej szynki podawanej z kapusta z grochem.

Baranek wielkanocny

  • Składniki: 4 jaja, 20 dag masła, 15 dag mąki krupczatki, 5 dag mąki ziemniaczanej, 16 dag cukru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1 łyżka rumu, sok z cytryny i otarta skorka cytrynowa; Lukier cytrynowy: 1 łyżka cukru pudru, sok z połowy cytryny, 1 - 2 łyżeczki wody.
    Przygotowanie: jaja umyć, oddzielić białka od żółtek, masło ustrzec z cukrem i żółtkami na puszysta masę, dodać przesianą mąkę , rum, sok z połowy cytryny wraz z starta skorka cytrynową, dokładnie wymieszać, dodać proszek do pieczenia i ubite na sztywną pianę białka, delikatnym okrężnym ruchem wymieszać ciasto za pomocą łyżki, przelać do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bulką tartą formy barankowej, formę spiąć lub mocno obwiązać sznurkiem, piec około 1 godziny w średnio nagrzanym piekarniku, po upieczeniu ciasto pozostawić w formie do czasu wystudzenia; cukier puder utrzeć z sokiem z cytryny i odrobiną wody, po wystudzeniu baranka polukrować.

Wypełniając ciastem formę na baranka należy zostawić około 3 cm wolnej przestrzeni, aby ciasto mogło wyrosnąć. Z tak przygotowanego ciasta sporządza się w zależności od użytej formy zajączki lub jajka wielkanocne. Po polukrowaniu, mokry lukier można obficie posypać wiórkami kokosowymi.

Wieniec wielkanocny

  • Składniki: 58 dag maki pszennej, 5 dag drożdży, ćwierć litra mleka, 1 łyżeczka cukru, 1 łyżeczka soli, 5 dag masła, 1 jajo, 1 żółtko, 3 dag maku niebieskiego.
    Przygotowanie: odłożyć 8 dag mąki na podsypanie, z polowy lekko podgrzanego mleka, drożdży i cukru oraz niewielkiej ilości mąki sporządzić rozczyn o konsystencji gęstej śmietany, do wyrośniętego rozczynu dodać roztrzepane jajo, resztę przesianej maki, pozostałe mleko i szczyptę soli, dokładnie wyrobić ręką lub drewnianą łyżką, pod koniec wyrabiania dodać stopione i wystudzone masło, wyrabiać do chwili, gdy zaczną się tworzyć pęcherzyki powietrza, pozostawić do wyrośnięcia, gdy ciasto wyrośnie podzielić je na dwie równe części, z każdej uformować wałek o długości około 60 cm, z wałków spleść wieniec pozostawiając po środku duży otwór, wierzch ciasta posmarować roztrzepanym żółtkiem i posypać makiem, piec w średnio nagrzanym piekarniku około 30-40 minut.

Tak przygotowany wieniec stał w centralnym miejscu wielkanocnego stołu. Wnętrze wieńca wypełniano kraszankami, gałązkami bukszpanu i baziami.

Chleb turecki świąteczny

  • Składniki: 1 kg maki pszennej, 10 dag miodu lub melasy, 10 dag cukru, 3 jaja, 5 dag masła, 6 dag drożdży, 5 dag rodzynek, 5 dag mielonych migdałów, 1 dag soli, 1 szklanka i 3 łyżki mleka.
    Przygotowanie: mąkę przesiać i ogrzać, drożdże wymiesza z miodem, połową mleka (ze szklanki) oraz niewielka ilością mąki, 2 jaja ubić z cukrem, połączyć z pozostałym mlekiem i rozczynem, wymieszać, dodać mąkę, zarobić, do zarobionego ciasta dodać stopione masło, dokładnie wyrobić, dodając pod koniec wyrabiania sól i rodzynki, jeszcze przez chwile wyrabiać, formy keksowe wysmarować tłuszczem i ułożyć w nich wałki ze sporządzonego ciasta, tak aby formy były wypełnione w 3/4 ich wysokości, przykryć lniana ściereczką i ustawić w cieplnym miejscu do wyrośnięcia, przed włożeniem do pieca wierzch ciasta posmarować za pomocą pędzla jajem roztrzepanym z mlekiem, posypać zmielonymi migdałami, piec w dobrze nagrzanym piekarniku, po upieczeniu ciepłe chleby wyjmować z foremek i układać na stolnicy.

Niektóre gospodynie do chleba tureckiego wraz z rodzynkami dodawały pokrojone orzech włoskie i laskowe, namoczone i osuszane kawałki wypestkowanych suszonych śliwek i moreli. Chleb turecki długo pozostaje świeży.

Chleb pszenny drożdżowy

  • Składniki:1 kg mąki, 2 jaja, półtorej szklanki mleka, 2 dag cukru, 7 dag drożdży, 3 dag margaryny, sól, tłuszcz do smarowania formy.
    Przepis: mąkę, przesiać, ogrzać, z letniego mleka cukru i odrobiny mąki sporządzić rozczyn o konsystencji gęstej śmietany, jaja ubić trzepaczką, wlać do miski, dodać wyrośnięty rozczyn i mąkę, całość dokładnie zarobić ze szczypta soli, margarynę stopić, ostudzić, płynną wlać do ciasta, ciasto wyrabiać, aż do utworzenia się pęcherzy powietrza, przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia, formy keksowe wysmarować margaryną, wyrośnięte ciasto formować na stolnicy podsypanej mąką w wałki i układać w formach do 3/4 wysokości formy, odstawić do wyrośnięcia, piec w dobrze nagrzanym piekarniku, ciepły chleb wyjąc z formy i zostawić na stolnicy do ostudzenia.

Pszenny chleb drożdżowy był charakterystycznym pieczywem wielkanocnym i pieczono go prawie we wszystkich śląskich domach.

Plecionki z posypką

  • Składniki: 50 dag mąki pszennej, 1 szklanka mleka, 1 jajo, 2 dag drożdży, 2 dag cukru, 2 dag masła, sól; posypka: 10 dag mąki pszennej, 2 dag cukru, 3 dag margaryny.
    Przepis: mąkę, przesiać, ogrzać, z letniego mleka cukru i odrobiny mąki sporządzić rozczyn o konsystencji gęstej śmietany, jaja ubić trzepaczką, wlać do miski, dodać wyrośnięty rozczyn i mąkę, całość dokładnie zarobić ze szczypta soli, masło stopić, ostudzić, płynne wlać do ciasta, ciasto wyrabiać, aż do utworzenia się pęcherzy powietrza, przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia, przygotować posypkę: do przesianej mąki dodać stopione masło i cukier, dokładnie zagnieść ręką na jednolitą masę, po wyrośnięciu ciasto podzielić na 3 części i uformować wałki, wałki spłaszczyć, upleść z nich warkocz, powierzchnię plecionki posmarować białkiem jaja lub lekko osłodzona woda i posypać posypką rozkruszając ją w ręce na ciasto, piec w dobrze nagrzanym piekarniku.

Plecionkę zamiast kruszonką można posypać makiem. Plecionki były charakterystycznym wypiekiem wielkanocnym i sporządzano je prawie we wszystkich domach, niezależnie od statusu majątkowego rodziny.

Baba wielkanocna

  • Składniki: 50 dag mąki, 8 dag masła, 4 dag drożdży, 8 dag cukru, 4 żółtka, 1 szklanka mleka, łyżeczka soli, skórka z cytryny.
    Przygotowanie: podgrzać mleko, w letnim mleku rozpuścić drożdże z łyżeczką cukru, dodać pół szklanki mąki, odstawić w ciepłe miejsc, na parze ubić żółtka z cukrem, dodać starta skórkę cytrynową, kiedy żółtka zbieleją dodać sól i połączyć z rozczynem, wsypać resztę mąki, dokładnie wyrobić, dodać rozpuszczone masło i jeszcze chwile wybraniać, form wysmarować tłuszczem, wypełnić do połowy ciastem, piec w dobrze nagrzanym piekarniku około godziny. Babę po ostudzeniu można posypać cukrem pudrem, polukrować lub oblać czekoladą. Baba polukrowana lub oblana czekoladą dłużej zachowuje świeżość.

Strucla z makiem 

  • Składniki: 50 dag maki, 2 jaja, 7 dag masła, ćwierć litra mleka słodkiego; nadzienie: 30 dag niebliskiego maku, 10 dag cukru, 6 dag rodzynek, 5 dag migdałów, 2 łyżki naturalnego miodu, 1 jajo, 5 łyżek syropu malinowego lub wiśniowego, 1 łyżka masła.
    Przygotowanie: mak sparzyć, odcedzić, wystudzić, przepuścić przez maszynkę do mielenia maku lub dwukrotnie przez maszynkę do mielenia mięsa z tarczą o drobnych otworach, migdały sparzyć wrzątkiem, obrać z łusek i posiekać wzdłuż, rodzynki opłukać pod bieżącą woda i osaczyć, do rondla włożyć masło, zmielony mak, cukier, miód, rodzynki, migdały i syrop, ciągle mieszając ogrzewać na wolnym ogniu lecz nie przesmażyć całkowicie, gdy mak będzie dokładnie wymieszany i niezbyt gorący wbić do niego jajo cale i dokładnie rozprowadzić na jednolitą masę, całość odłożyć, sporządzić ciasta drożdżowe - mąkę przesiać i lekko ogrzać, masło stopić, z niewielkiej ilości mleka, całej ilości drożdży, odrobiny cukru i mąki sporządzić rozczyn o konsystencji gęstej śmietany, ustawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia, umyte jaja wbić do miski, ucierać z pozostałą ilością cukru, po utarciu dodać rozczyn i mąkę oraz resztę mleka, ciasto wyrabiać do momentu, kiedy zacznie odstawać od brzegu miski i od dłoni, dodać stopiony tłuszcz, wyrabiać do chwili, kiedy zostanie on wchłonięty przez ciasto, ciasto wyrównać, przykryć ściereczką, ustawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia, foremki wysmarować tłuszczem, gdy ciasto znacznie zwiększy swoją objętość rozwałkować je delikatnie na stolnicy lekko oproszonej mąka na kształt prostokątów o grubości około 1 cm, na prostokąty nałożyć warstwę maku tak aby brzegi były wolne od maku, całość zwinąć w rulon, przełożyć do foremek, przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia, po wyrośnięciu wierz ciasta posmarować rozmąconym jajem lub woda z cukrem i natychmiast włożyć do piekarnika, piec w średnio nagrzanym piekarniku.

W zależności od rodzinnych tradycji struclę z makiem posypywano cukrem pudrem lub smarowano lukrem ugotowanym z wody i cukru i posypywano drobno posiekanymi migdałami.

Strucla z orzechami

  • Składniki: 50 dag mąki pszennej, 15 dag cukru, 12 dag masła, 2 jaja, 1 żółtko, 1litra mleka, pół paczki cukru waniliowego, 4 dag drożdży, szczypta soli; nadzienie: 15 dag łuskanych orzechów włoskich, 10 dag cukru, 1 szklanki kwaśnej śmietany, 5 dag rodzynek, łyżeczka kandyzowanej skórki pomarańczowej.
    Przygotowanie: mąkę przesiać i ogrzać, z drożdży, niewielkiej ilości mąki i cukru oraz z mleka sporządzić rozczyn o konsystencji gęstej śmietany, pozostawić do wyrośnięcia, całe jaja i żółtko utrzeć z cukrem, dodać wyrośnięty rozczyn i mąkę, dokładnie wyrobić, gdy, ciasto zacznie odchodzić od rejki i brzegów misy dodać stopiony i wystudzony tłuszcz, wyrabiać do momentu, aż zaczną pojawiać się pęcherzyki powietrza, ciasto pozostawić do wyrośnięcia w cieplnym miejscu, orzechy zemleć w maszynce do mielenia mięsa wraz ze skorka pomarańczowa lub bardzo drobno posiekać, połączyć z cukrem, kwaśną śmietaną i cukrem waniliowym, dokładnie wymieszać, dodać pod koniec opłukane i osaczone z wody rodzynki, po wyrośnięciu ciasta przełożyć je na stolnicę i za pomocą wałka sformułować prostokąt, posmarować przygotowanym nadzieniem tak aby brzegi zostały bez masy, założyć niewielką krawędź ciasta z jej krótszych boków do środka, dłuższy jeden z boków zwinąć, tak aby uzyskać rulon, przed włożeniem do pieca struclę posmarować rozmąconym jajem lub woda z cukrem, piec w średnio nagrzanym piekarniku.

Po wyjęciu z pieca struclę można posypać cukrem pudrem, polać polewą czekoladową lub lukrem z wody i cukru. W niektórych gospodarstwach domowych pieczono też strucle z serem lub z marmoladą.

Szczoder

  • Składniki: 50 dag maki pszennej, 40 dag mąki krupczatki, ćwierć litra mleka, 4 dag drożdży,4 jaja, 1 żółtko, 16 dag margaryny, 1 łyżka cukru, 2 łyżeczki soli, 5 dag smalcu, 1 kg domowej lub śląskiej kiełbasy.
    Przygotowanie: do przesianej mąki wlać rozczyn z drożdży, dodać pozostałe składniki i wyrobić tak jak ciasto drożdżowe, pozostawić do wyrośnięcia, po wyrośnięciu przełożyć ciasto na stolnicę posypaną mąką, podzielić na 6 - 8 kawałków, rozwałkować na grubość około 2cm, na jednym dłuższym brzegu każdego prałata ciasta ułożyć umytą i osuszoną kiełbasę, zawinąć w rulon, końce bułki zaokrąglić, wszystkie bułki ułożyć na wysmarowanej smalcem blasze do ponownego wyrośnięcia, przed samym włożeniem do pieca powierzchnię każdego szczodra posmarować rozmąconym jajem, piec podobnie jak inne ciasta drożdżowe w średnio nagrzanym piecu około 1 godziny.

Szczoder popularny był na całym Śląsku: na Opolszczyźnie nazywany był szołdrem a na Podbeskidziu murzinem. Przygotowywano go w różnych wielkościach w zależności od przeznaczenia: dla głowy rodziny miała wymiary dużego bochenka chleba, dla dzieci i dynguśników małych podłużnych bułek. W niektórych gospodarstwach domowych szczoder przed włożeniem do piekarnika, po posmarowaniu rozmąconym jakiem posypywano kminkiem.

Jajeczniki

  • Składniki: 6 jaj, 5 łyżek maki pszennej, 15 dag smalcu, 10 dag wędzonego boczku, 10 łyżeczek mleka, sól.
    Przygotowanie: jaja umyć, oddzielić białka od żółtek, do żółtek wlać mleko i energicznie roztrzepując trzepaczką dosypywać przesiana mąkę oraz sól do smaku, białka ubić na sztywną pianę, połączyć z roztrzepanymi żółtkami, mlekiem i mąką, całość dokładnie wymieszać, na dużej patelni roztopić smalec i dobrze rozgrzać, kłaść niewielkie, grube placuszki, smażyć z obu stron, usmażone jajeczniki połać wytopionymi skwarkami z pokrojonego w drobna kostkę boczku wędzonego.

W danych czasach jajecznik był bardzo popularną potrawą wielkanocą. Pierwsze wzmianki o jajeczniku pochodzą z XVII wieku.

Kluski wątrobowe do rosołu

  • 10 dag wątróbki drobiowej, 15 dag wątróbki wieprzowej, 1 jajo, 1 mała cebula, 2 łyżki bułki tartej, gałka muszkatołowa, pieprz mielony, sól.
    wątrobę zemleć, dodać jajko surowe, przyprawy oraz pokrojoną w drobną kostkę cebule, całość dokładnie wymieszać, dodać do gęstości odpowiednią ilość bułki tartej, zagotować wodę z solą do smaku, do wrzącej wody wkładać kluseczki o kształcie zbliżonym do owalu jaja lecz mniejszym za pomocą łyżeczki, powinny mieć one kształt zbliżony do owalu jaja, lecz nieco mniejszy, po włożeniu wszystkich klusek do wody garnek odstawić z ognia i pozostawić na kilka minut w cieplnym miejscu.

Kluski podaje się z rosołem bezpośrednio po wyjęciu ich łyżka cedzakową. W identyczny sposób robiono kluski do rosołu z szynki używając zamiast wątroby 5 dag wędzonego boczku i 25 dag szynki gotowanej lub surowej.

Kostka jajeczna do rosołu

  • Składniki:2 jaja, 4 łyżki mleka lub zimnego wywaru, sól, tłuszcz.
    Przygotowanie: jaja umyć, wbić do miseczki dokładnie roztrzepać z dodatkiem soli i mleka, szeroki emaliowany rondel dokładnie natłuścić, wlać do niego roztrzepane jaja i nakryć przykrywką, gotować na parze, gdy jaja się zetną i podrosną, garnek zdjąć z masę pokroić w kostkę.

Dodając do przygotowanej masy trochę szafranu można uzyskać kostkę jajeczną o intensywnie żółtym kolorze.

Chrzan tarty ze śmietaną i żółtkami

  • Składniki: 1 gruby korzeń chrzanu, 1 żółtko, 4 łyżki śmietany, ocet, sól, cukier.
    Przygotowanie: chrzan umyć, obrać, zetrzeć na tarce ziemniaczanej, do startego chrzanu dodać śmietanę, cukier, sól, roztrzepane widelcem żółtko, dokładnie wymieszać, dodać do smaku ocet.

Zgodnie z dawną tradycją przed śniadaniem wielkanocnym należało zjeść kawałek chrzanu chuchnąć trzy razy do komina i można było jeść bezkarnie, po długim poście dużo i tłusto. Dziś wiadomo, że polepsza trawienie i nie je się go już na surowo jednak obowiązkowo musi znaleźć się na każdym stole wielkanocnym. Dodatek octu niszczy zawartą w chrzanie witaminę C lepiej, więc zakwaszać chrzan sokiem z cytryny.


PORTAL POWIATU TARNOGÓRSKIEGO
www.tg.net.pl -
www.tarnowskiegory.net.pl - www.gornyslask.net.pl
e-mail | redakcja Portalu Powiatu Tarnogórskiego | reklama na Portalu